Cześć dziewczyny!
Dziś zapraszam was na post z moją pielęgnacją twarzy.
Zacznę od oczyszczania mojej cery.
1-2 razy w tygodniu, w zależności od potrzeb mojej skóry robię peeling swojej twarzy. Do tego celu używam peelingu gruboziarnistego z Lirene ,który ma działanie głęboko oczyszczające.
Peeling nie jest jakoś specjalnie dobry, powiedziałabym ,że jest przeciętny. Nie zauważyłam ,aby oczyścił mi on pory lub pomógł pozbyć się niedoskonałości, za to słabo radzi sobie z usuwaniem suchych skórek.Moży gdyby był drobnoziarnisty radziłby sobie z tym lepiej?Kto wie ;)
Za cene 14.99 zł otrzymujemy 75 ml opakowanie, tragedi nie ma.
Kolejnym produktem ,którym oczyszczam swoją twarz 2 razy dziennie jest żel z Ivostinu do skóry tłustej, skłonnej do zmian trądzikowych. Żel posiada przyjemną konsytencję i jest bardzo wydajny.To opakowanie posiadam juz od 3 miesięcy.
Producent obiecuje nam regulację sebum i zapobieganie powstawaniu zmian trądzikowych, stymulację regeneracji naskórka i nawilżanie, oraz łagodzenie podrażnień.
Zauważyłam ,że żel wysusza mi skóre.Po umyciu twarzy mam nieprzyjemne uczucie ściągnięcia przez co czuję potrzebe nałożenia grubej warstwy kremu nawilżającego.
Żel udało mi się kupić na promocji W Super Pharmie za jedyne 9.99 zł.Regularna cena wynosi 20 zł przy pojemności 100 ml.
Nie wiem czy skuszę się ponownie na ten produkt. Za jakiś czas możecie się spodziewać na blogu tańszego zamiennika :)
Kolejnym produktem będzie Lekki krem z Alantan dermoline. Jest to świetny krem ,który idealnie nada się pod makijaż. Nie pozostawia on tłustej świecącej wartstwy na buzi, wręcz przeciwnie, bardzo szybko się wchłania i pozostawia lekki mat na skórze , nie przesuszając jej.
Krem posiada bardzo prosty skład, przez co nas nie uczula i nie powoduje niespodzianek na twarzy. Cena wacha się od 6- 10 zł za 50 g kremu.Produkt ten mogę śmiało polecić każdemu.
Kolejnym kremem,którego używam jest Masło Kakaowe z Ziaji do cery normalnej i suchej.
Krem posiada miłą choć tłusta konsystencję, przez co nakładam go grubą warstwą na noc ,aby porządnie nawilżyć twarz.Krem niestety nie nadaje się pod makijaż.Ma nam on poprawić koloryt skóry, działania niestety nie zauważyłam.Za to bardzo dobrze nawilża skórę.
Krem możemy zakupić w cenie między 3-5 zł. Cena za taki produkt jest po prostu śmieszna.
Co do moich niedoskonałości parę miesięcy temu byłam u dermatologa, aby pomógł mi pozbyć się bolesnych podskórnych wyprysków. Przez pewien okres czasu codziennie na mojej twarzy pojawiały się niespodzianki.Najczęsciej były to okolice brody czoła oraz nosa.
Pani dermatolog przepisala mi tą oto maść NormaClin do nakładania punktowo na twarz. Niestety maści tej nie możemy kupić bez recepty.
Maść ma dośc płynną konsystencję, i jest bezbarwna. Kiedy wyczuwam pod skórą ,że zaczynają mi się robić bolesne wypryski ,smaruję miejsce maścią i po 2 dniach nie ma śladu ;) Za maść zapłaciłam w aptece 12 zł.
Ostatnim produktem będzie Płyn Micelarny z Biedronki do skóry wrażliwej.
Bardzo lubię ten płyn ,dobrze zmywa makijaż i radzi sobie nawet z wodoodpornym tuszem. Podobno może on osłabić rzęsy, jednak ja czegoś takiego u siebie nie zauważyłam.
Taką buteleczkę możemy kupic za około 4-5 zł.
To już wszystko na dziś. Juz niedługo zapraszam was na kolejny post dotyczący kolorówki ;*
wtorek, 29 kwietnia 2014
sobota, 26 kwietnia 2014
Nowości kosmetyczne cz.2
Cześc dziewczyny!
Niedawno skusiłam się na zakup kolejnych sztucznych rzęs z firmy Ardell. Posiadam juz model Demi Wispies, i pokochałam je na tyle ,że koniecznie musiałam przetestować kolejne.
Skusiłam się na Połówki model 318.
Rzęsy wyglądają na oczach naturalnie i bardzo subtelnie wyciągają zewnętrzny kącik. Niedlugo możecie spodziewać się jakiegoś makijażu z tymi rzęsami.
Rzęsy zakupiłam na allegro za jedyne 13 zł.Moim zdaniem cena bardzo niska za taką jakość.Oczywiście możemy używać ich wielokrotnie.
Co do tematu rzęs, zamówiłam dodatkowo klej Duo bo swój mam już na wykończeniu.Klej jest naprawdę super!
Posiadam wersję przeźroczystą. Klej jest bardzo dobrej jakości ,a co najważniejsze wodoodporny ;)Można go kupić w sklepach Inglota,ja jednak zamówiłam na allegro w cenie 16 zł.
Kolejnymi nowościami będą szminki/pomadki. Napewno nie raz spotkałyście się z nimi. Za mną chodziły one przez długo czas,i w końcu postanowiłam się na nie skusić.
Pierwsza będzie pomadka nawilżająca z Wibo Eliksir. Dostaniemy ją w sklepach Rossman.
Pomadka może nie utrzymuje się długo na ustach,szybko się zjada ,ale za to ładnie nawilża i jest w naturalnym kolorze, tzw. nadziak.
Samo opakowanie pomadki nie zachwyca wydaje się być bardzo delikatne i jest w kolorze majtkowym.
Ale za cenę 8 zł warto spróbować. Pomadki dostaniemy w 9 odcieniach. Ja skusiłam się na odcień 05.
Kolejną pomadką ,która skradła mi serce jest Golden Rose Velvet Matte numer 13.
Jest to szminka o wykończeniu matowym, która NIE przesusza ust!
Szminka jest w ładnym w miare porządnym opakowaniu, więc mamy pewność ,że nic się nam z nią nie stanie.
Pomadkę posiadam w kolorze różowym, który ma domieszke fioletu. Kolor jest intensywny i długo się utrzymuje. Jest to świetny produkt za jedyne 10.90 zł.
Czy któraś z was posiada również te kosmetyki i jest z nich zadowolona?
Niedawno skusiłam się na zakup kolejnych sztucznych rzęs z firmy Ardell. Posiadam juz model Demi Wispies, i pokochałam je na tyle ,że koniecznie musiałam przetestować kolejne.
Skusiłam się na Połówki model 318.
Rzęsy wyglądają na oczach naturalnie i bardzo subtelnie wyciągają zewnętrzny kącik. Niedlugo możecie spodziewać się jakiegoś makijażu z tymi rzęsami.
Rzęsy zakupiłam na allegro za jedyne 13 zł.Moim zdaniem cena bardzo niska za taką jakość.Oczywiście możemy używać ich wielokrotnie.
Co do tematu rzęs, zamówiłam dodatkowo klej Duo bo swój mam już na wykończeniu.Klej jest naprawdę super!
Posiadam wersję przeźroczystą. Klej jest bardzo dobrej jakości ,a co najważniejsze wodoodporny ;)Można go kupić w sklepach Inglota,ja jednak zamówiłam na allegro w cenie 16 zł.
Kolejnymi nowościami będą szminki/pomadki. Napewno nie raz spotkałyście się z nimi. Za mną chodziły one przez długo czas,i w końcu postanowiłam się na nie skusić.
Pierwsza będzie pomadka nawilżająca z Wibo Eliksir. Dostaniemy ją w sklepach Rossman.
Pomadka może nie utrzymuje się długo na ustach,szybko się zjada ,ale za to ładnie nawilża i jest w naturalnym kolorze, tzw. nadziak.
Samo opakowanie pomadki nie zachwyca wydaje się być bardzo delikatne i jest w kolorze majtkowym.
Ale za cenę 8 zł warto spróbować. Pomadki dostaniemy w 9 odcieniach. Ja skusiłam się na odcień 05.
Kolejną pomadką ,która skradła mi serce jest Golden Rose Velvet Matte numer 13.
Jest to szminka o wykończeniu matowym, która NIE przesusza ust!
Szminka jest w ładnym w miare porządnym opakowaniu, więc mamy pewność ,że nic się nam z nią nie stanie.
Pomadkę posiadam w kolorze różowym, który ma domieszke fioletu. Kolor jest intensywny i długo się utrzymuje. Jest to świetny produkt za jedyne 10.90 zł.
Czy któraś z was posiada również te kosmetyki i jest z nich zadowolona?
czwartek, 24 kwietnia 2014
Kwietniowe nowości kosmetyczne cz.1
Cześc dziewczyny!
Mimo ,że kwiecień jeszcze sie nie skończył postanowiłam pokazać nowośći kosmetyczne ,które zagoszczą w moim kuferku.
Na początku kwietnia skusiłam się na Spray utrwalający makijaż z Avonu- Makeup setting spray.
Spray spisuje sie dobrze,choć użyłam go zaledwie pare razy, ponieważ nie stosuję go na codzień.
Po nałożeniu bazy,podkładu ,pudru oraz bronzera z różem spryskuję twarz od 2-4 razy z odległosci 20 cm. Trzeba uważać ,aby nie przesadzić z ilością, poniważ może się pojawić nieprzyjemne uczucie ściągniecia twarzy.Na szczęscie efekt ściagnięcia nie utrzymuje sie długo.
Za spray zapłacilam jedyne 15 zł, ponieważ był w promocyjnej cenie.Jego regularna cena wynosi coś koło 30 zł.
Spray jest bardzo wydajny ,co jest jego dużym plusem.
Kolejnym zakupem ,który poczyniłam jest róz w kremie z Maybelline Dream Touch Blush w odcieniu 02 Peach.
Róz zakupiłam na promocji w Rossmanie za jedyne 20 zł zamiast 39
Róz jest cudowny.Nakładam go na twarz palcami, kiedy nie jest ona jeszcze przypudrowana. Produkt utrzymuje się długo i sprawdzi się latem jak i zimą.Nadaje on twarzy naturalny widok,cera wydaje się być zdrowa i świeża ;)
Następną rzeczą na ,którą się skusiłam podczas obniżki w Rossmanie jest Dream fresh BB cream z Maybelline 8 w 1. Ja posiadam wersję do skóry suchej w kolorze LIGHT.Wybrałam ten kolor ponieważ nie posiada on rózowego pigmentu,a tego unikam jak ognia.
Krem ma bardzo lekką konsystencję. Świetnie nadaje się na dzień, aby wyrównać koloryt skóry. Niestety nie uzyskamy mocnego krycia za pierwszym razem,mocniejsze krycie trzeba budować warstwa po warstwie.Produkt utrzymuje się na twarzy dośc długo, jeśli go przypudrujemy i dodatkowo użyjemy bazy
Krem nakładam gąbeczką z Real Techniques na mokro.BB krem kupiłam w cenie 13 zł, co moim zdaniem jest świetnym produktem za tą cenę!
Wspominając o bazie pod podkład skusiłam się na nowość z Rimmela,którą jest Stay Matte Primer.
Baza posiada przyjemną konsystencję i co najważniejsze nie zapycha, oraz nie przesusza mojej skóry. Makijaż trzyma się na niej dłużej ,a o to przecież chodzi:) Baza kosztowała mnie jedyne 11 zł w cenie promocyjnej ,a nie 22 zł.
A wy co sądzicie o tych kosmetykach?
Niedługo pojawi się druga część moich zakupów na ,którą serdecznie zapraszam.
Pozdrawiam:)
Mimo ,że kwiecień jeszcze sie nie skończył postanowiłam pokazać nowośći kosmetyczne ,które zagoszczą w moim kuferku.
Na początku kwietnia skusiłam się na Spray utrwalający makijaż z Avonu- Makeup setting spray.
Spray spisuje sie dobrze,choć użyłam go zaledwie pare razy, ponieważ nie stosuję go na codzień.
Po nałożeniu bazy,podkładu ,pudru oraz bronzera z różem spryskuję twarz od 2-4 razy z odległosci 20 cm. Trzeba uważać ,aby nie przesadzić z ilością, poniważ może się pojawić nieprzyjemne uczucie ściągniecia twarzy.Na szczęscie efekt ściagnięcia nie utrzymuje sie długo.
Za spray zapłacilam jedyne 15 zł, ponieważ był w promocyjnej cenie.Jego regularna cena wynosi coś koło 30 zł.
Spray jest bardzo wydajny ,co jest jego dużym plusem.
Kolejnym zakupem ,który poczyniłam jest róz w kremie z Maybelline Dream Touch Blush w odcieniu 02 Peach.
Róz zakupiłam na promocji w Rossmanie za jedyne 20 zł zamiast 39
Róz jest cudowny.Nakładam go na twarz palcami, kiedy nie jest ona jeszcze przypudrowana. Produkt utrzymuje się długo i sprawdzi się latem jak i zimą.Nadaje on twarzy naturalny widok,cera wydaje się być zdrowa i świeża ;)
Następną rzeczą na ,którą się skusiłam podczas obniżki w Rossmanie jest Dream fresh BB cream z Maybelline 8 w 1. Ja posiadam wersję do skóry suchej w kolorze LIGHT.Wybrałam ten kolor ponieważ nie posiada on rózowego pigmentu,a tego unikam jak ognia.
Krem ma bardzo lekką konsystencję. Świetnie nadaje się na dzień, aby wyrównać koloryt skóry. Niestety nie uzyskamy mocnego krycia za pierwszym razem,mocniejsze krycie trzeba budować warstwa po warstwie.Produkt utrzymuje się na twarzy dośc długo, jeśli go przypudrujemy i dodatkowo użyjemy bazy
Krem nakładam gąbeczką z Real Techniques na mokro.BB krem kupiłam w cenie 13 zł, co moim zdaniem jest świetnym produktem za tą cenę!
Wspominając o bazie pod podkład skusiłam się na nowość z Rimmela,którą jest Stay Matte Primer.
Baza posiada przyjemną konsystencję i co najważniejsze nie zapycha, oraz nie przesusza mojej skóry. Makijaż trzyma się na niej dłużej ,a o to przecież chodzi:) Baza kosztowała mnie jedyne 11 zł w cenie promocyjnej ,a nie 22 zł.
A wy co sądzicie o tych kosmetykach?
Niedługo pojawi się druga część moich zakupów na ,którą serdecznie zapraszam.
Pozdrawiam:)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






















